czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

Najnowsze

  • 16 września 2019
  • wyświetleń: 2502

Poznaj kandydata na posła Jerzego Pijanowskiego

Artykuł sponsorowany:

13 października czekają nas Wybory Parlamentarne. Chciałbym aby poznali mnie Państwo bliżej, dlatego napisałem kilka słów o sobie, dlaczego startuję, co mogę wnieść do parlamentu, jak widzę pełnienie funkcji posła oraz kierunki w jakich chcę działać.

Mam 45 lat, ukończyłem Wydział Leśny Akademii Rolniczej w Krakowie. Przez 5 lat prowadziłem własną działalność gospodarczą ( Zakład Usług Leśnych i Ogrodniczych). W 2005 roku idąc za głosem serca zamieszkałem w Czechowicach-Dziedzicach.

Pijanowski


Dlaczego zdecydowałem się na start w wyborach do sejmu?
Polityką interesuję się od młodości, natomiast zawsze na pierwszym miejscu była dla mnie rodzina. Podejmując decyzję o kandydowaniu na posła, pierwsze pytanie które sobie zadałem, to co mogę wnieść swoją osobą.

Po pierwsze zawsze w życiu kierowałem się uczciwością w stosunku do siebie i innych. Nigdy nie bałem się powiedzieć co myślę. Jestem zwykłym obywatelem jak większość z Was. To pozwala mi patrzeć na wiele spraw z poziomu zwykłego obywatela.

Po drugie szkoła którą skończyłem czyli Wydział Leśny jest kierunkiem multidyscyplinarnym (oprócz dziedzin typowo przyrodniczych poprzez geodezję, budownictwo drogowe, ogólne, hydrologia, meteorologia, ekonomia i na wielu innych kończąc) pozwala mi spojrzeć na problemy z szerszej perspektywy.

Kolejną rzeczą która wydaje mi się istotna jest zrozumienie problemów ludzi mieszkających zarówno na wsi (gdzie się wychowałem) poprzez małe miasteczka jak i w dużych aglomeracjach.

To co przeważyło o mojej decyzji to obecna sytuacja w kraju.

Prawem każdej partii rządzącej jest tworzenie takiego prawa, które pozwoli realizować jej program. Ale rządzący mają także obowiązek stanowić takie prawo które w przyszłości nie będzie stwarzać zagrożenia. Przykład? Wykluczenie z obrad Sejmu bez jakichkolwiek powodów posła. Wyobraźmy sobie sytuację, że w przyszłości rządzącym brakuje jednego czy kilku głosów do większości umożliwiającej zmiany w konstytucji. Akceptując grudniową sytuację z 2015 roku, stwarzamy precedens na przyszłość który może być zagrożeniem dla bytu kraju w systemie demokratycznym. Takich precedensów obecna władza tworzy wiele. Następna sprawa to reformy. Bezspornie są potrzebne. Lecz ci co je przeprowadzają powinni przede wszystkim zadać sobie pytanie "czy uważał bym je za dobre, gdyby przeprowadziłby je w ten sposób mój konkurent polityczny" . Czy obecnie rządzący byli by zadowoleni z takich reform np. sądownictwa, gdyby w takiej formie przeprowadzili je poprzednicy?

Boli mnie jeszcze to, jak wielkie podziały obecnie rządzący wprowadzili w narodzie.
Podziały były, są i będą, ale nigdy nie były podszyte taką dozą nienawiści. Możemy nie zgadzać się co do poglądów, jednak powinniśmy się szanować. Każdy z nas jest pełnoprawnym obywatelem naszego Kraju. Każdy z nas może mieć inną wizję Polski. Ale jeżeli nie będziemy jednością będziemy słabi.

Jak widzę swoje pełnienie funkcji posła?
Nigdy nie ciągnęło mnie na salony. Uważam, że w polityce brakuje ludzi którzy na co dzień będą blisko obywatela. Tylko w ten sposób można zrozumieć ich potrzeby.

"Zważaj co robisz, ważąc każdy swój czyn, ważne byś wierzył, że najważniejszy nie jesteś ty". To motto które napisałem sobie mając dwadzieścia lat, przyświeca mi do dnia dzisiejszego. Niestety często politycy rozmawiają z obywatelami zapominając ich słuchać. Chciałbym być posłem, który przynajmniej raz w roku odwiedzi każdą gminę by słuchać o ich problemach. Posłem, który zaktywizuje obywateli do tworzenia prawa. Rzeczywistość czasami tak szybko się zmienia, że z perspektywy Warszawy pewne sprawy mogą umykać.

W jakich kierunkach chciałbym działać jako poseł?
Przede wszystkim ochrona środowiska, zwłaszcza zasobów wody i czystość powietrza. Jest z tym coraz większy problem. Może zacznę od przyczyn. W poprzednich wiekach gdy budowano miasta pamiętano o przewietrzeniu ich, czyli główne arterie umiejscowiono tak, by w okresie zimowym ruchy powietrza bez przeszkód usuwały poza nie zanieczyszczenia. Coś co dawniej było zaletą, dziś stało się zmorą. Miasta zazwyczaj rozbudowują się wzdłuż tych głównych dróg. Patrząc na mapy sprzed stu lat Bielsko, Biała, Czechowice, Dziedzice rozdzielały pasy przestrzeni które stanowiły strefy buforowe. W wyniku ich rozwoju jest to teraz jednolity ciąg zabudowań, przeplatany zakładami przemysłowymi i zabudową mieszkalną. Ale dotyczy to nie tylko miast. Wsie się rozrastają, ich granice zaczynają się zacierać. Biorąc pod uwagę ich położenie, zagęszczenie źródeł emisji, ukształtowanie terenu, zwłaszcza tu na Podbeskidziu sprawia, że zanieczyszczenia stanowią coraz większy problem, zwłaszcza w miastach i miejscowościach wypoczynkowych. Moim zdaniem jednym z rozwiązań jest ogrzewanie na gaz i prąd. Ale by tak się stało obywatela musi na nie być stać.

W naszym kraju próbuje rozwiązywać się problemy w sposób jednostkowy. Osobno smog, zapotrzebowanie energetyczne, brak wody, podtopienia itd. Nikt nie zastanawia się nad kompleksowym rozwiązaniem. Może warto byłoby się zastanowić nad takim właśnie.

W prawie każdej gminie jest jakiś ciek wodny. Moją pierwszą propozycją jest budowa zbiorników wodnych by stworzyć sieć gminnych małych elektrowni. Ale to nie wszystko. Powyżej nich zalecił bym budowę polderów które miałyby spełniać funkcję biologicznych oczyszczalni. W ten sposób oprócz czystej energii rozwiązujemy w znaczny stopniu problem podtopień i zasobów wody pitnej. Dodatkowo wzbogacamy środowisko, uatrakcyjniamy turystycznie i zwiększamy dochody gmin.

Drugą propozycją jest wykorzystanie infrastruktury autostrad. Dlaczego nie stworzyć przy nich sieci elektrowni wiatrowych (proponuję pionowe gdyż powodują mniejsze straty środowiskowe) z siecią przesyłową pod ziemią.

Na cenę energii mają wpływ przede wszystkim opłaty emisyjne i przesyłowe. Wielopunktowe źródła czystej energii powinny obniżyć cenę.

Czy państwo na to stać?
Na całość od razu na pewno nie. Ale przeznaczając część wpływów z produkcji energii na budowę następnych obiektów byłby to samofinansujący się projekt.

Oczywiście w miastach ten problem jest bardziej złożony, zanieczyszczenia komunikacyjne, niewystarczająca ilość zadrzewień, niewłaściwa filozofia tworzenia planów zagospodarowania terenu itp.

Następna sprawa to sprawiedliwość społeczna. To, że państwo powinno pomagać jest rzeczą oczywistą. Natomiast nie można robić tego kosztem innych grup społecznych. By tak się stało obywatel musi być świadomy konsekwencji podejmowanych przez władzę decyzji.

Transparentność wydatków budżetowych.

Tylko wtedy, gdy wydatki z naszych podatków będą transparentne, obywatel będzie gotów do ponoszenia dalszych kosztów rozwoju naszego kraju. To dzięki poświęceniu Polaków po 1989 roku byliśmy w stanie się podnieść jako kraj ze skraju bankructwa. Na wszystko brakowało pieniędzy. Teraz gdy nasza gospodarka stała już się na tyle silna i stabilna by ten dług zacząć spłacać wobec Polaków, ważny jest rozsądek byśmy nie roztrwonili tego co udało się nam stworzyć.

Aktywizacja obywateli przy tworzeniu prawa
Wśród obywateli jest wielu takich co mają pewne wizje rozwiązywania problemów, natomiast nie mają możliwości przedstawić ich rządzącym. Z takimi ludźmi chciałbym jako poseł współpracować. Tworzenie prawa powinno się odbywać przy współudziale społeczeństwa, tylko wtedy będą nie tylko treść ale i cele dla niego zrozumiałe.

SERDECZNIE WSZYSTKICH ZAPRASZAM DO WZIĘCIA UDZIAŁU W WYBORACH 13 PAŻDZIERNIKA 2019.